News

© 2009 Free Mind Magazine. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.


Co słychać na Wielkopolsce? Jak tam u was z zimą?


Z zimą u nas raczej kiepsko. Słabo, że w całej Wielkopolsce nie ma żadnego krytego miejsca do jazdy. Najbliższy skatepark mieści się w  Bydgoszczy, jest oddalony od nas o wiele kilometrów i to jest największy problem. Zima w tym roku dała nam trochę popalić. Na wiosnę będziemy musieli jeszcze trochę poczekać (podobno.. - tak mówi ten typek w pogodzie na tvn), ale trzeba sobie jakoś radzić. Wraz z  chłopakami objechałem w tą zimę połowę polskich krytych skateparków  - he he byliśmy aż w trzech. Wrocek Bydgoszcz i teraz WWA. Ja ostatnio uskuteczniam trochę jazdy na snowboardzie, co jest dosyć ciekawym doświadczeniem i pozwala mi się jakoś rozładować.


Jak żyje się w Poznaniu bez Kinepolis?


Bez kina teraz jest straszna zamuła, przy tych warunkach jakie były ostatnio kiedy temperatura dochodziła do minus 20 nie da się nigdzie pojeździć. Kiedy jest około 0 to jest jeszcze szansa żeby wyskoczyć na parking jakiegoś centrum handlowego i pośmigać na „crejzi” flacie, oczywiście o ile po chwili jazdy nikt cie stamtąd nie wyrzuci, bo i tak bywa. Na Kinie również nie było za ciepło, ale jednak była jakoś odgrodzona rampka od - że tak powiem dworu (lub pola jak to w Krakowie mówią) i jak sie rozgrzało już to spokojnie można było jeździć. Szkoda tego miejsca, najgorsze, że do jego likwidacji przyczynili sie sami skaterzy, ale to temat zamknięty i nie rozgrzebujmy juz tego.



Po waszym filmiku  widać, że można zrobić fajną nagrywkę z nietypową jak na Bluecity muzyką w tle. Co Ty o tym myślisz?


Bardzo podoba mi sie montaż Krzysia, przyjemnie się go ogląda, wysokie pieć dla Godka! Wreszcie coś innego, za dużo było tych przerapowanych montaży. Myślę, że jak na 2 dni to całkiem dobry materiał zebraliśmy, szczególnie, że ja z Piotrkiem mamy kontakt z deskorolką przez tą zimę raz na miesiąc, wiec wyszło spoko.



Zapraszam również na małą rozmówkę Pawłem Adamczykiem - skaterem z Gniezna, który aktualnie mieszka w Poznaniu.

Jakie plany na 2010 rok?


 Plan na 2010.. hmmm nadrzędnym sprawa to zaliczyć kolejny rok studiów a deskorolkowo to chciałbym wyjechać na jakiś trip  w komplecie z gnieźnieńska skatefamilią w jakieś inne miejsce niż Praga. Głównie jeździć jeździć jeździć! Po zimie będą duże zapasy zajawki i  deskorolkowego niewyżycia. Chciałbym odwiedzić wiele miejsc w których jeszcze nie jeździłem np. południe polski (Kraków, Bielsko), pośmigałbym też chętnie w tym nowym parku w Toruniu, bo prezentuje się iście amerykańsko. Poproszę jeszcze o brak kontuzji - chyba tyle. Nie lubię za dużo planować, najlepiej wszystko wychodzi spontanicznie i niech tak będzie.
    Mateusz dzięki za rozmowę!! Pozdro dla wszystkich którzy wiedza o co chodzi! Zapraszam do obejrzenia montaży GODKA!


W jakim jeszcze polskim skateparku nie licząc Kamuflage z chęcią spędziłbyś weekend?


Hmmm nie wiem czy nazwałbym to skateparkiem, ale chętnie popływałbym w krakowskim bowlu lub poolu jak kto woli. Już ponad rok zbieram sie do odwiedzenia tego miejsca, ale wciąż za daleko jakoś... Mam nadzieje, że jak nie tej zimy to chociaż wiosną pojedziemy na mały trip na południe polski. Bardzo lubię też śmigać z chłopakami we Wrocławiu pomimo obowiązku kasków, ale według mnie to mimo tej durnej zasady, jak chce się pośmigać to niestety jakoś trzeba się podporządkować... Ja po półgodzinnej jeździe nie myślę, że mam go na głowie. Jeżdżę i jakoś daje rade.



Czy myślisz, że nasze kolana dożyją jeszcze czasu kiedy w każdym dużym mieście będzie kryty i ogrzewany skatepark?


Trudne pytanie, chyba bardziej  boje sie o te kolana i o kostki hehe. Myślę, że może wreszcie Polska ruszy do przodu i coś powstanie. Jednak chciałbym podkreślić, że duża cześć krytych skateparkow na zachodzie jest własnością prywatną, wiec musi sie znaleźć osoba która będzie miała pieniądze i będzie jej się chciało coś takiego stworzyć a z tym może być problem w naszym kraju. Jakaś dystrybucja deskorolkowa mogła by dołożyć do tego jakieś swoje „3 grosze”, ale w dobie kryzysu raczej nie mamy na co liczyć,


Rozmowę przeprowadził: Mateusz Paszkiewicz